„To naszych szkół w Polsce nie dotyczy…”
Takie słowa usłyszeliśmy około miesiąca temu podczas jednego ze szkoleń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej, które prowadziliśmy dla podmiotów.
Rozmawialiśmy wtedy o zagrożeniach, procedurach bezpieczeństwa, ewakuacji oraz sposobach reagowania w sytuacjach kryzysowych.
I właśnie to jedno zdanie szczególnie zapadło nam w pamięć.
Czy rzeczywiście możemy dzisiaj powiedzieć, że takie zagrożenia nie dotyczą polskich szkół?
Nie chodzi o straszenie dzieci, nauczycieli czy rodziców. Chodzi o świadomość, przygotowanie i umiejętność podejmowania właściwych decyzji, kiedy pojawia się realne zagrożenie.
🚨 ĆWICZYMY EWAKUACJĘ POŻAROWĄ. A CO Z INNYMI ZAGROŻENIAMI?
W większości polskich szkół regularnie organizowane są próbne ewakuacje przeciwpożarowe.
Uczniowie wiedzą, że po usłyszeniu alarmu należy opuścić klasę, udać się wyznaczoną drogą ewakuacyjną i zebrać w określonym miejscu.
To bardzo dobrze. Takie ćwiczenia są potrzebne.
Ale zastanówmy się nad innym scenariuszem.
Jest godzina 10:35. Trwa długa przerwa.
Na korytarzach przebywają dziesiątki, a czasami setki uczniów. Część znajduje się w stołówce, inni w toalecie, szatni lub na boisku. Nauczyciele pełnią dyżury, a drzwi do niektórych sal są zamknięte.
Nagle do budynku wchodzi agresywna osoba, która stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia.
Co teraz?
Czy nauczyciel ma rozpocząć standardową ewakuację?
Czy uczniowie powinni pobiec do wyjścia?
Czy należy zamknąć się w najbliższym pomieszczeniu?
Kto powiadamia służby?
Jak przekazać ostrzeżenie wszystkim osobom w budynku?
Co z uczniami, którzy w tym momencie znajdują się poza klasami?
I najważniejsze pytanie:
Czy ktokolwiek wcześniej przećwiczył taki scenariusz?
🛡️ ZASADA 4U – JAK REAGOWAĆ NA ZAGROŻENIE?
W szkoleniach dotyczących bezpieczeństwa warto omawiać zasadę 4U, opartą na czterech działaniach:
1. UWAŻAJ – rozpoznaj zagrożenie.
Zwracaj uwagę na niepokojące zachowania, sygnały ostrzegawcze i sytuacje odbiegające od normy. Nie ignoruj informacji o możliwym zagrożeniu. Przekaż je odpowiedzialnym osobom, a w sytuacji bezpośredniego niebezpieczeństwa wezwij pomoc.
2. UCIEKAJ – oddal się od zagrożenia, jeśli jest to bezpieczne.
Jeżeli istnieje bezpieczna droga ucieczki, należy z niej skorzystać. Nie wolno jednak automatycznie kierować wszystkich uczniów na korytarz lub do głównego wyjścia, ponieważ zagrożenie może znajdować się właśnie tam.
3. UKRYJ SIĘ – gdy bezpieczna ucieczka nie jest możliwa.
Szukaj bezpiecznego schronienia. Jeżeli warunki na to pozwalają, zamknij i zabezpiecz drzwi, odsuń się od wejścia i okien, wycisz telefon oraz zachowaj ciszę. Nie otwieraj drzwi bez potwierdzenia, że jest bezpiecznie.
4. UDaremnij ATAK – wyłącznie w ostateczności.
Jeżeli dochodzi do bezpośredniego ataku, nie ma możliwości ucieczki ani ukrycia się, priorytetem jest ochrona życia. Fizyczna obrona jest ostatecznością, a nie podstawowym sposobem reagowania.
Zasada 4U nie jest sztywną kolejnością czynności. Decyzja zależy od miejsca, charakteru zagrożenia i możliwości bezpiecznego działania.
⚠️ NAJTRUDNIEJSZY SCENARIUSZ? ZAGROŻENIE PODCZAS PRZERWY.
Podczas lekcji nauczyciel ma pod opieką określoną grupę uczniów, przebywających zazwyczaj w jednej sali.
Podczas przerwy sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Uczniowie przemieszczają się między piętrami, przebywają w różnych częściach szkoły, a niektórzy mogą nie usłyszeć komunikatu ostrzegawczego.
Dlatego przygotowanie szkoły nie powinno ograniczać się do napisania procedury i umieszczenia jej w dokumentacji.
Procedurę trzeba przećwiczyć.
I to nie tylko w najbardziej komfortowych warunkach, kiedy wszyscy siedzą w klasach i wiedzą, że za chwilę rozpocznie się ćwiczenie.
Warto przeanalizować również sytuacje trudniejsze: zagrożenie podczas przerwy, w stołówce, podczas wydarzenia szkolnego czy w momencie, kiedy część uczniów znajduje się poza budynkiem.
Ćwiczenia powinny być wcześniej zaplanowane, dostosowane do wieku uczniów i prowadzone bez niepotrzebnego wywoływania strachu czy paniki.
💰 CZY BEZPIECZEŃSTWO POWINNO BYĆ WYBIERANE WYŁĄCZNIE WEDŁUG NAJNIŻSZEJ CENY?
Dzisiaj wiele placówek i instytucji organizuje szkolenia, kierując się przede wszystkim ceną.
Rozumiemy konieczność racjonalnego wydawania publicznych pieniędzy.
Ale warto zadać sobie pytanie:
Czy najtańsze szkolenie zawsze oznacza dobrze przygotowanych pracowników?
Można przeprowadzić prezentację, omówić zagrożenia, rozdać certyfikaty i uznać temat za zamknięty.
Tylko co się stanie, kiedy nauczyciel będzie musiał podjąć decyzję w ciągu kilku sekund?
Wtedy nie pomoże sama prezentacja.
Znaczenie będą miały wcześniejsze ćwiczenia, znajomość budynku, procedur, sposobów alarmowania i umiejętność działania pod presją.
Nie twierdzimy, że każde szkolenie musi być drogie.
Twierdzimy, że powinno być skuteczne.
A skuteczności nie mierzy się wyłącznie liczbą godzin ani ceną za uczestnika.
🚑 PIERWSZA POMOC TO RÓWNIEŻ ELEMENT PRZYGOTOWANIA.
W przypadku przemocy z użyciem niebezpiecznych narzędzi lub broni może dojść do obrażeń powodujących masywne krwotoki.
Dlatego podczas szkoleń dla nauczycieli warto uwzględnić także praktyczne elementy pierwszej pomocy, w szczególności rozpoznawanie i tamowanie krwotoków zagrażających życiu.
W TOMCZAS-MED wykorzystujemy w tym zakresie doświadczenia i rozwiązania szkoleniowe znane m.in. z programów Stop the Bleed oraz TECC, dostosowując je do potrzeb uczestników i środowiska szkolnego.
Jednocześnie podkreślamy, że udzielanie pomocy powinno następować wtedy, gdy można to zrobić bez narażania kolejnych osób na niebezpieczeństwo.
🎯 NIE CHODZI O TO, ABY ŻYĆ W STRACHU. CHODZI O TO, ABY BYĆ PRZYGOTOWANYM.
Nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdej sytuacji kryzysowej.
Możemy jednak przygotować ludzi do podejmowania rozsądnych decyzji.
Możemy przeanalizować procedury.
Możemy przećwiczyć różne scenariusze.
Możemy nauczyć nauczycieli i pracowników szkół, jak reagować, chronić uczniów i współpracować ze służbami.
A przede wszystkim możemy przestać zakładać, że „u nas na pewno nic takiego się nie wydarzy”.
W TOMCZAS-MED od lat zajmujemy się szkoleniami z zakresu ratownictwa, pierwszej pomocy, ochrony ludności i reagowania na zagrożenia.
Wierzymy, że dobre szkolenie nie kończy się na teorii.
Bo w sytuacji realnego zagrożenia nie ma czasu na szukanie procedury w segregatorze. Trzeba wiedzieć, co robić.
I na koniec pytanie do dyrektorów szkół, nauczycieli i samorządowców:
Czy w Państwa placówce kiedykolwiek przeprowadzono ćwiczenia dotyczące agresywnego napastnika, szczególnie w czasie przerwy między lekcjami?
A może nadal ćwiczymy wyłącznie scenariusz pożaru?
TOMCZAS-MED
Szkolimy, aby przygotować. Nie tylko po to, aby wystawić zaświadczenie.