Czy dwóch ratowników jest w stanie sprawnie przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową, wykorzystując jednocześnie AED oraz wyposażenie zestawu PSP R1?

Tak. Wymaga to jednak bardzo dobrej współpracy, znajomości procedur oraz odpowiedniej organizacji sprzętu. Właśnie takie sytuacje ćwiczymy podczas szkoleń TOMCZAS-MED.

Kurs KPP dla druhów z gminy Czernikowo

W ostatnim czasie mieliśmy przyjemność prowadzić kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy dla druhów z gminy Czernikowo.

Podczas zajęć nie ograniczamy się wyłącznie do nauki algorytmów. Staramy się tworzyć scenariusze, które pokazują kursantom, jak może wyglądać rzeczywista akcja ratownicza.

Jednym z takich scenariuszy jest nagłe zatrzymanie krążenia i konieczność prowadzenia RKO przez zaledwie dwóch ratowników.

Dwie osoby i wiele zadań

Pracując jako funkcjonariusz PSP oraz ratownik medyczny w ZRM, wielokrotnie spotykałem się z sytuacjami, w których pierwsze działania przy pacjencie trzeba było rozpocząć w ograniczonym składzie.

Przy dwóch ratownikach trzeba jednocześnie zadbać o wiele elementów:

  • bezpieczeństwo miejsca zdarzenia,
  • ocenę stanu poszkodowanego,
  • wezwanie dodatkowych sił i środków,
  • rozpoczęcie wysokiej jakości RKO,
  • przygotowanie i podłączenie AED,
  • udrożnienie dróg oddechowych i wentylację,
  • przygotowanie potrzebnego wyposażenia,
  • regularną zmianę osoby uciskającej klatkę piersiową.

Dlatego tak ważne jest, aby obie osoby wiedziały, co mają robić i potrafiły ze sobą współpracować.

Komunikacja podczas RKO ma ogromne znaczenie

W dwuosobowym zespole nie ma miejsca na przypadkowy podział zadań. Ratownicy powinni komunikować się krótko i konkretnie oraz przewidywać kolejne etapy działania.

Jedna osoba może rozpocząć RKO, podczas gdy druga przygotowuje AED i niezbędne wyposażenie. W kolejnych etapach zadania zmieniają się, dlatego każdy z ratowników powinien znać cały schemat postępowania.

Nie wystarczy wiedzieć, co należy zrobić. Trzeba również wiedzieć, kto, kiedy i przy użyciu jakiego sprzętu powinien to wykonać.

Rozmieszczenie sprzętu w PSP R1 również ma znaczenie

Podczas naszych kursów zwracamy uwagę na jeszcze jeden bardzo praktyczny element – organizację wyposażenia w plecakach i torbach PSP R1.

W czasie rzeczywistego zdarzenia ratownik nie powinien tracić cennych sekund na przeszukiwanie całego zestawu.

Sprzęt potrzebny na poszczególnych etapach działania powinien być rozmieszczony w sposób logiczny, czytelny i powtarzalny. Ratownik powinien wiedzieć, gdzie znajduje się AED, sprzęt do wentylacji, udrażniania dróg oddechowych czy pozostałe wyposażenie.

Dobrze zorganizowany zestaw ratowniczy nie zastąpi wiedzy i doświadczenia, ale może znacząco ułatwić sprawne prowadzenie działań.

Na szkoleniu ćwiczymy nie tylko procedury

W TOMCZAS-MED zależy nam, aby kursant potrafił wykorzystać zdobytą wiedzę również wtedy, gdy warunki nie są idealne.

Dlatego ćwiczymy różne warianty zdarzeń – również takie, w których na początku akcji dostępnych jest tylko dwóch ratowników.

Współpraca. Komunikacja. Procedury. Znajomość sprzętu.

Te elementy mogą zdecydować o tym, jak sprawnie będzie przebiegała akcja.

Na szkoleniu możemy zatrzymać scenariusz, omówić błędy, zmienić sposób działania i spróbować ponownie.

Podczas prawdziwego zdarzenia takiego komfortu już nie ma.

Dlatego w TOMCZAS-MED stawiamy przede wszystkim na praktykę i przygotowanie kursantów do działania w możliwie realistycznych warunkach.

TOMCZAS-MED – szkolimy, żeby wiedza przekładała się na działanie.